sobota, 14 listopada 2015

Nastorojowo z cotton balls lights

Wygrana w candy

Od dawna marzyły mi się bawełniane świecące kule... nawet próbowałam ich namiastkę zakupić w Biedronce, niestety zostały tak szybko sprzedane, że dla mnie już nie starczyło:( Kilkakrotnie też próbowałam swojego szczęściach w konkursach i o dziwo ten sposób okazał się dla mnie bardziej łaskawy. I tak za sprawą Marii z bloga Twórcza przestrzeń jestem posiadaczką tych o to cudeniek.





 


Marii jeszcze raz bardzo dziękuję a Was serdecznie pozdrawiam w ten sobotni poranek:)



22 komentarze:

  1. Fajne kolorki :-) A wiesz, że ja też miałam to szczęście i udało mi się wygrać cottonki? Jestem przeszczęśliwa, więc wyobrażam sobie, co czujesz :-D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z Ciebie też farciara jest:) Gratuluje:)

      Usuń
  2. Gratuluję super wygranej
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty to jesteś szczęściara! Wszystkie konkursy wygrywasz! Ja moje kuleczki musiałam sobie zakupić i tak już od roku się nimi cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wszystkie..... ale faktycznie pora iść zagrać w lotto:)

      Usuń
  4. Wygrana za wygraną! fiu, fiu fiu! :)
    Gratuluję! ;)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czasem i mnie szczęście dopisze:) Pozdrawiam serdecznie i udanego weekendu życzę!

      Usuń
  5. Ach marzenie! Gratuluję wygranej! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuleczki pięknie, a kubiki w połączeniu z tablicami prezentują się świetnie!
    życzę udanej niedzieli (w końcu nie pada ;))
    ps. Może jakieś spotkano kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga bardzo chętnie:) Napiszę do Ciebie maila i się umówimy!Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  7. Super! Właśnie cotton balls. Przedmiot westchnień tylu osób :) Bardzo fajna prezentacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję za miłe słowa i odwiedziny:)

      Usuń
  8. Pięknie się prezentują, aż Ci zazdroszczę. Gratuluję wygranej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zakasałam rękawy i sama zrobiłam sobie taką ozdobę :) Wystarczy włóczka/kordonek/wełna, małe okrągłe baloniki, klej wikol i lampki choinkowe. :) Pięknie wychodzą i jeszcze ta radość, że zrobiło się coś samemu - bezcenna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam zrobić sama... zarówno testowałam bandaż jak i włóczkę ale albo jakieś miałam jajowate balony albo oplatać balona nie potrafię bo efekt jaki mi wyszedł był opłakany.... Gratuluje samodzielnych cottonków:)

      Usuń
  10. Gratuluje wygranej! Kulki bardzo fajnie wpasowały się w wnętrze! Masz bardzo fajną kolorową ścianę! Super tablice!
    Pozdrawiam Cię cieplutko i zapraszam Cię również do mnie na nowy post:
    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję serdecznie, ja też o takich marzę i moja przyjaciółka blogerka Holly, to ona mnie natchneła i teraz biorę udział we wszystkich konkursach, jak wygram to jej dam :-) A ja może w przyszłym roku kupię sobie z cottonovelove, bo w tym już mam tyle wydatków, że na kulki nie starczy ;-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ niesamowity klimat powstał. Tylko pozazdrościć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne! Moje gratulacje :)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama mam podobne, zakupiłam w tigerze;) Magiczne są;) Nawet latem je włączam np. na ogrodzie, robią świetne wrażenie!

    OdpowiedzUsuń